Początek 2025 roku przyniósł ciekawe zmiany na polskim rynku nieruchomości. Luty okazał się miesiącem dynamicznych korekt cenowych w największych miastach w kraju. Wahania te odzwierciedlają aktualne trendy oraz nastroje kupujących i sprzedających. Jakie miasta zanotowały wzrosty, a gdzie ceny poszły w dół? Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji.
Warszawa ponownie na plusie
Po styczniowym osłabieniu stołeczny rynek nieruchomości odnotował odbicie. Średnia cena za metr kwadratowy wzrosła o około 1,55%, osiągając poziom 17 340 zł/m². To oznacza powrót do trendu wzrostowego. Stolica wciąż pozostaje jednym z najbardziej pożądanych miejsc do życia i inwestowania, a popyt na mieszkania – zwłaszcza te z segmentu premium – nie słabnie.
Gdańsk zaskakuje spadkiem
Niespodzianką okazała się sytuacja w Gdańsku, gdzie ceny mieszkań spadły o niemal 4%, obniżając średnią cenę do 13 818 zł/m². To znacząca korekta po wcześniejszych wzrostach. Możliwe, że mamy tu do czynienia z efektem sezonowości – zimowe miesiące często charakteryzują się mniejszą aktywnością na rynku nieruchomości, co może mieć wpływ na wycenę lokali.
Kraków i Poznań stabilnie rosną
W Krakowie ceny mieszkań poszły w górę o 1,1%, osiągając średnią 15 913 zł/m². W Poznaniu natomiast odnotowano wzrost o 1,82%, co przełożyło się na średnią cenę 11 587 zł/m². Oba miasta cieszą się dużą popularnością wśród kupujących, zarówno wśród osób poszukujących lokali na własny użytek, jak i inwestorów. Wzrost cen jest konsekwencją dużego zainteresowania oraz ograniczonej podaży mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach.
Łódź liderem wzrostów
Łódź wyróżniła się na tle pozostałych miast, notując najwyższy wzrost cen – o 2,52%. Średnia cena za metr kwadratowy wyniosła tam 9 761 zł. Miasto to zyskuje na atrakcyjności dzięki dynamicznemu rozwojowi infrastruktury oraz relatywnie niższym cenom w porównaniu do innych dużych ośrodków miejskich. Coraz więcej osób dostrzega potencjał Łodzi jako miejsca do życia i inwestowania.
Katowice i Gdynia ze stabilnymi korektami
W Katowicach ceny lekko spadły o 0,65%, co można uznać za naturalną fluktuację rynku. Z kolei w Gdyni zanotowano minimalny spadek o 0,36%, co może wskazywać na stabilizację po wcześniejszych wzrostach. Oba miasta pozostają atrakcyjnymi lokalizacjami, jednak ich rynek nie podlega tak gwałtownym zmianom jak np. Warszawa czy Gdańsk.
Lublin i Bydgoszcz z umiarkowanym wzrostem
Lublin i Bydgoszcz również zanotowały wzrosty cen mieszkań. W Lublinie średnia cena metra kwadratowego wzrosła o 1,42% do 10 042 zł/m², natomiast w Bydgoszczy o 0,96%, osiągając 8 638 zł/m². Rynek w tych miastach rozwija się stabilnie, co może przyciągać inwestorów szukających alternatyw dla droższych lokalizacji.
Co dalej z rynkiem nieruchomości?
Eksperci przewidują, że najbliższe miesiące mogą przynieść dalszą stabilizację rynku. Po dynamicznych wzrostach w ubiegłym roku ceny mogą nieco wyhamować, zwłaszcza jeśli popyt osłabnie. Kluczowe znaczenie będą miały również decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące stóp procentowych oraz sytuacja na rynku kredytowym.
Dla osób planujących zakup mieszkania to dobry moment, aby uważnie śledzić sytuację i podejmować decyzje w oparciu o aktualne trendy. Rynek nieruchomości wciąż pozostaje dynamiczny, ale coraz bardziej przewidywalny, co może być dobrą wiadomością dla kupujących i inwestorów.
Artykuł przygotowała: Oliwia Owczarek
